• Twórczość literacka,  Wiersze nowe

    Nowości prosto spod pióra, długopisu lub czegokolwiek, co mam pod ręką.

    Ja i moje self. Izolacja wściekły pies ujadał tego dnia wyjątkowo głośno bał się pewnie nawet bardziej niż ja ale nie było odwrotu odwrót stanowił ponowne wejście w paszczę i pogryzienie nietkniętych resztek ciała   na to nie można było pozwolić ktoś musiał ocaleć ja albo ono albo wściekle ujadający pies uspokoił się zaraz po zniknięciu z pola istnienia   teraz jest lepiej nic nie ujada ani nie gwałci ciszy przenikającej na wskroś drogi która oddziela resztki od niebytu Piekielnie skurczyła się w swoich oczach do rozmiarów niewidzialnych być może dzięki temu też jej już nie widział   ślepcy błądzą i trafiają czasem na siebie nie mogąc rozpoznać własnych kształtów…